Home » Turystyka » Podczas wycieczki z rodziną zamieszkalismy w domu opieki

Podczas wycieczki z rodziną zamieszkalismy w domu opieki

Pewnego dnia wraz z moją rodziną wybrałam się na urlop. Nie przepadałam za ich towarzystwem ale oni bardzo lubili moje. Nie miałam innego wyjścia. Mieliśmy udać na na pomorze. Ojciec jako miejsce docelowe wybrał Gdańsk.

Dom opieki w pomorskim to złe zakwaterowanie na wakacje

dom opiekiNiestety musiałam spędzić z nimi cały tydzień. To było dla mnie naprawdę duże wyzwanie. Ku mojemu zaskoczeniu nie było tak źle. W tej iluzji żyłam jednak przez kilka chwil. Po dotarciu na miejsce okazało się, że nasz wspaniały domek to dom seniora. Myślałam, że dostanę zawału. Dowiedziałam się, że za wszystkim stoi nieudolność mojej starszej siostry. Jak mogła nas zakwaterować w takim miejscu. Cały ten wyjazd uważałam za jedno wielkie nie porozumienie. Chciałam już wracać do domu. Jednak po krótkiej i gorącej dyskusji dowiedziałam się, że musimy tam zostać. To był prawdziwy koszmar. Dom opieki pomorskie okazał się bardzo specyficznym miejscem. Jak dla mnie było tam za wielu starych ludzi. Wszyscy na wszystko narzekali. Mogłam zapomnieć o głośnym słuchaniu muzyki. Cisza nocna obowiązywała nas chyba przez cały dzień. Postanowiłam spędzać całe dnie na plaży. Miałam tam dość spokoju, żeby przyszykować zemstę na swojej siostrze. Rodzice oczywiście wszystko puszczali jej płazem. Ja byłam inna. Podczas codziennego opalania wpadłam na genialny pomysł. Umieściłam jej numer telefonu w gazecie pod ogłoszeniem, że sprzedam dom seniora nad morzem. Musiałam poczekać tylko na pierwsze telefony. Moja zabawa rozpoczęła się już następnego popołudnia. Z wielkim uśmiechem przyglądałam się oburzeniu mojej siostry. Wyśmiewałam ją na każdym możliwym kroku. To była słodka zemsta za jej niewybaczalne i ostateczne zepsucie moich wakacji.

Musiała mi zapłacić za swoją pomyłkę, a przy okazji za swoją obecność. Wiem, byłam bardzo wyrafinowana i wredna. Jednak nie potrafiłam postąpić inaczej w tej sytuacji.